– Mamo, neve. Kiedy chcesz.
– Abbiamo scritto. Solo un po’.
Non so se sia un pogodzie o un Wojtku.
Do Wojtka è un mio amico. Odebrał dopo i segnali piątym. Powiedział – luce. E powiedziałam – cześć. Przez chwilę milczeliśmy, jak mama z Wojtkiem przez te trzy tygodnie. Dopo le recensioni e le risposte di Wojtek:
“Mamma, hai dolore?”
– Dojechała.
Per dobrze.
Conosco Cisza. E poi sono arrivato io – krótsza. Jakby non è piccolo.
– Lucyna, non lo so, è solo… Per favore, è il tuo cuore. E chciałem dobrze.
Chciałam powiedzieć – to trzeba było zapytać. Quindi questo è il powiedziałam. Bo sama przez trzy tygodnie też nie zapytałam.
– Wojtek, e forse era un prezzo per la neve nel sobotę? Fallo mamma. Normalnie e obiad.
Per continuare a leggere, clicca su ( SUCCESSIVA 》) qui sotto!